Dawid R. Hawkins: Oko w oko z jaźnią. Przed którą nic nie jest ukryte.

Oto kilka myśli Davida Hawkinsa. Nie komentuję ich, nie interpretuję.

Niech mówią same za siebie. Niech inspirują.

……………………………………………………………………

* Bieżąca chwila jest jedyną rzeczywistością, która jest doświadczana; wszystko inne to abstrakcja i wytwór umysłu. Dlatego tak naprawdę nie można żyć przez siedemdziesiąt lat; jedynie ta jedna, ulotna chwila jest możliwa.

* Podążanie duchową ścieżką staje się łatwiejsze dzięki pewnym cechom charakteru, które wzmacniają się i utrwalają dzięki praktyce, doświadczeniu i sukcesowi. Zalicza się do nich zdolność do niezachwianego skupienia na celu i niewzruszonej koncentracji lub duchowym ćwiczeniu, które wykonuje się z poświęceniem i oddaniem.

* W poważnej pracy duchowej trzeba mieć kilka prostych, podstawowych narzędzi, które są całkowicie niezawodne i na których można polegać żeby przekroczyć strach i niepewność. Jedną z podstawowych prawd o nieocenionej wartości i przydatności jest powiedzenie, że każdy lęk jest złudny i nie opiera się na prawdzie. Lęk pokonujemy wchodząc wprost w niego, aż docieramy do radości, którą blokował. Radość płynąca ze zmierzenia się z każdym duchowym lękiem bierze się z odkrycia, że był on jedynie iluzją pozbawioną podstaw i realności.

* Dobrze jest zdać sobie sprawę, że ego jest bezosobowe; nie ma w nim niczego specjalnego. Wrodzone ego każdego z nas funkcjonuje mniej więcej tak samo jak u innych ludzi. Jeśli nie zostanie zmodyfikowane przez duchową ewolucję, każda ego/ jaźń będzie dbać tylko o siebie, będzie egoistyczne, próżne, wprowadzone w błąd i oddane czerpaniu nieskończonych korzyści we wszystkich zwyczajowych formach, takich jak moralizatorska wyższość, dobytek, sława, bogactwo, pochlebstwo i kontrola.

* Posiadanie autorytatywnego źródła, żeby uzyskać orientację i sprawdzić, jakimi wskazówkami powinniśmy się kierować, jest nie tylko przydatne, ale i konieczne. Należy ciągle przypominać, że powinniśmy ustalić i potwierdzić skalibrowany poziom prawdy każdego nauczyciela i nauk, zanim zostaniemy ich uczniami lub zwolennikami, a tym bardziej zanim zostaniemy wyznawcami lub inicjowanymi. Poświęcić się powinniśmy tylko Bogu i Prawdzie. Nauczyciele zasługują na szacunek, ale oddanie powinno się ograniczać tylko do Prawdy. Jak powiedział Budda: „Nie nakładaj żadnej głowy na swoją głowę”, co oznacza, że naszym jedynym prawdziwym guru jest Jaźń (natura Buddy).

* Nie trzeba więc studiować prawdy, tylko pozbyć się fałszu. Usunięcie chmur nie sprawi, że słońce zacznie świecić, a tylko ukaże to, co przez cały czas było ukryte. Dlatego duchowa praca polega głównie na pozbywaniu się rzekomo znanego na rzecz nieznanego, zdając się na obietnicę innych, którzy już tego dokonali, że na koniec nasz wysiłek zostanie nagrodzony aż nadto dobrze.

* Współczucie dla ludzkiej słabości łagodzi skłonność do osądzania. Ludzki umysł nakłada na nasze zachowanie hipotetyczne standardy o moralistycznym zabarwieniu.

* Ego rozkwita dzięki nowościom i całkowicie zależy od tego, co ma się wydarzyć za chwilę. Dlatego kwitnie i żywi się oczekiwaniem na przyszłe zadowolenie, zamiast doświadczać absolutnego spełnienia, które jest dostępne tylko Teraz.

* Dzięki pokorze możemy zobaczyć, że umysł jest ograniczony i nie potrafi dostrzec wszystkich okoliczności towarzyszących danemu zdarzeniu. Z tego zrozumienia powstaje chęć porzucenia potępiania i osądzania. Ten proces rodzi chęć poddania swojego doświadczenia świata Bogu. Oczywiste się staje, że świat naprawdę nie potrzebuje  naszych opinii na żaden temat. Jeśli postanawiamy przyjąć wyrozumiałe spojrzenie na życiowe zdarzenia, otwierają się alternatywne sposoby interpretowania sytuacji i zjawisk a także inne możliwości.

* Poważny duchowy adept musi zrezygnować z samozwańczej roli kogoś, kto osądza, poprawia, kontroluje, kieruje, zmienia świat i wyraża opinie na każdy temat. Poważny duchowy adept nie jest już zobowiązany do dalszego spełniania tych obowiązków, a zamiast tego przekazuje je Boskiej sprawiedliwości. Ponieważ umysł nie ma najmniejszego pojęcia, czym jest Rzeczywistość, rezygnacja z tych wcześniejszych obowiązków przyniesie nam ulgę i położy kres poczuciu winy. Dlatego bardzo dobrze jest przestać bronić „spraw” i gromadzić się dla uciśnionych, ciemiężonych, innych ofiar i sentymentów. Każdy człowiek po prostu wypełnia swoje przeznaczenie; pozwól mu to robić. Dzięki takiemu oderwaniu przekonamy się, że większość ludzi czerpie zadowolenie z melodramatu dziejącego się w ich życiu.

…………………………………………………

Zainteresowanym polecam lekturę i życzę głębokich przemyśleń :-)

 

zapowiedz-oryginalny-tytul-the-eye-of-the-i

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>