Modlitwa

Moja dusza
nie pozwoli się zamknąć w więzieniu,
w klatce z żelaza czy w klatce z powietrza.
Moja dusza chce być jak statek na niebie
i granice ciała nie mogą jej zatrzymać.
I żadne mury jej nie uwiężą:
ani te, które zbudowano ludzkimi rękami,
ani mury grzeczności,
ani mury uprzejmości
czy dobrego wychowania.
Nie pochwycą jej szumne przemowy,
granice królestw,
wysokie urodzenie – Nic.
Dusza przelatuje nad tym wszystkim
z wielką łatwością,
jest ponad tym, co mieści się w słowach,
i poza tym, co w ogóle się w słowach nie mieści.
Jest poza przyjemnością i poza lękiem.
Przekracza tak samo to, co piękne i wzniosłe,
jak i to, co podłe i straszne.  Pomóż mi, dobry Boże, i spraw, by mnie życie nie raniło.
Daj mi zdolność mówienia, daj mi język i słowa,
a wtedy wypowiem prawdę
o Tobie.

/Olga Tokarczuk: Księgi Jakubowe/

4224331_dusza-nie-znalaby-teczy-gdyby-oczy-nie-znaly-lez

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>