Jak nie stać się ofiarą własnej pamięci?

Nie żebym od razu umiała to zrobić ;-) Jednak w numerze 1/ 2014 magazynu Yoga& Ayurveda próbuję (na swój własny i innych użytek) uporządkować relacje z własną pamięcią. Punktem wyjścia jest myśl Sztaudyngera: „Pamięć niech będzie przeklęta! Wciąż robi remanenta!” Przeczytałeś? Przeczytałaś? Napisz, co o tym sądzisz.

2 przemyślenia na temat “Jak nie stać się ofiarą własnej pamięci?

  1. „Możesz nie wybaczać. Możesz z tym żyć. Tyle że to winowajcy wcale nie musi dotknąć, on może się mieć całkiem nieźle. To tobie będzie źle, bo uraza tkwi w tobie. Zużywa twoją energię, nerwy, sen i nie starczy ci życia na to, żeby coś pozytywnego realizować.

    Pracowałam 26 lat w Instytucie Psychiatrii i napatrzyłam się na ludzi, którzy żyli urazą. Pamiętam kobietę, którą spotykałam w korytarzu na oddziale depresji. Gdy zapytałam o nią kolegę psychiatrę, opowiedział: „Jej narzeczony nie przyszedł na ślub, a ona już była w welonie w kościele. I nigdy tego nie wybaczyła”. Miała już z 50 lat, za sobą próby samobójcze, wieloletnie leczenie farmakologiczne. Zupełnie odrzuciła możliwość akceptacji. Bo wybaczenie to jest akceptacja – tak je rozumiem. Zgoda na to, czego nie mogę zmienić.
    (…)
    Tu nie chodzi o zapominanie! Nie zapomnisz. Ale między zapomnieć a rozpamiętywać albo – staropolskie słowo – zapamiętać się jest różnica. Możesz krzywdy nie zapomnieć, ale nie rozpamiętuj.
    (…)
    Wybaczenie wymaga woli. Trzeba sobie powiedzieć: „Ja nie chcę być na niego zła. Zrobię wszystko, żeby to sobie ułatwić”. Od tego zaczyna się proces. Bo wybaczanie to proces. Czasami musi być poprzedzony zrozumieniem motywów tego, kto nas skrzywdził”.

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,98083,15825879,Zapamietasz__ale_nie_rozpamietuj.html

  2. Kiedyś przeczytałam, ze przebaczając komuś dokonujemy aktu łaski dla siebie samych..zgadzam się, rozpamiętując krzywdy, jakiegokolwiek rodzaju,ranimy tylko samych siebie, nie osoby, które nas skrzywdziły, co zresztą tez nie byłoby „chwalebne”..nie jest to proste, oj nie, ale to nie oznacza, ze niewykonalne..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>